Od Producenta:
Nawilżająco- ujędrniający balsam sprawia, że skóra staje się maksymalnie wygładzona, ciało perfekcyjnie ujędrnione i wymodelowane. Doskonale nawilża i poprawia elastyczność skóry, niweluje szorstkość i łuszczenie. Aksamitna szybko wchłaniająca się formuła zapewnia skórze miękkość i satynową gładkość
Wyciąg z kwiatu lotosu - wyjątkowo silne działanie ujędraniające, redukuję tkankę tłuszczową
Kwas hialuronowy- intensywnie nawilża skórę przywracając jej jędrność
Centella asiatica - naturalny składnik roślinny modelujący sylwetkę
Kofeina - poprawia mikrokrążenie, sprawia, że skórka pomarańczowa ulega redukcji
Witamina E - odżywia skórę oraz pobudza proces regeneracji
dla skóry suchej, bardzo suchej
nietestowany na zwierzętach
350ml

Balsam od Eveline cosmetics testuję około 3 tygodni. Uwiódł mnie kwiatowym zapachem oraz lekką i szybko wchłaniającą się konsystencją. Skóra , jak zapewniał producent, jest wyraźnie, głęboko nawilżona ! Nawet moje suche łokcie są wręcz aksamitne w dotyku :). Więc jak najbardziej z funkcji nawilżania spisał się do tej pory w 100%. ! Jeśli chodzi o działanie ujędrniające, przez 3 tygodnie nie zauważyłam większych zmian. Owszem ,skóra jest gładsza, ale jeśli pragniemy pozbyć się skórki pomarańczowej, czy zredukować tkankę tłuszczową, to należy uzbroić się w cierpliwość.
Zawsze przymykam oko na działania ujędrniające balsamów, bo wiem, że sporo wysiłku należy włożyć, aby ciało było perfekcyjnie wymodelowane i elastyczne. "Cuda na kiju" nawet nie pomogą, kiedy same nie popracujemy nad figurą. Uważam jednak, że Eveline jest doskonałym dopełnieniem w walce o zgrabne i zadbane ciało. Jeśli połączymy siły odpowiedniej diety, aktywności i fizycznej i tegoż balsamu, nasza skóra na pewno się odwdzięczy.
Prawdę mówiąc, zabierając się za testowanie, nie oczekiwałam, że balsam cudownie uwolni moje ciało od cellulitu. Po trzech tygodniach mogę stwierdzić, że było to dobre nastawienie. Podsumowując wszystkie jego właściwości, jestem w pełni zadowolona. Skóra pięknie pachnie i jest w pełni nawilżona, a przecież właśnie tego oczekujemy od balsamu do ciała :)
Przekonała mnie Twoja recenzja :) TEn balsamik widnieje już przez jakiś czas na mojej wishliście :)
OdpowiedzUsuńTeż mam ten balsam i jestem z niego zadowolona :)
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu pojawiła się u mnie jego recenzja :)
czarnamyszka1994.blogspot.com/
A ja nie lubię konsystencji balsamów :( wolę masła i olejki :)
OdpowiedzUsuńO właśnie, potrzebuję balsamu do ciała i skusiła mnie Twoja recenzja ;) Dobiłam dna Isany kakaowej, swoją drogą chętnie kupiłabym kolejne opakowanie, ale Rossmann nie jest w mojej miejscowości. Muszę się rozejrzeć za tym, może w jakiejś osiedlowej drogerii go znajdę, bo moja sucha skóra potrzebuje dobrego nawilżacza ;)
OdpowiedzUsuńPS. dziękuję za życzenia urodzinowe, kochana jesteś :*
Kochana, życzę wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia!
OdpowiedzUsuńPS. Może sprawimy sobie prezent, obserwując się wzajemnie? :)
Buziaki, Michalina.
www.soinspiring.pl
dużo dobroci słyszałam o tym balsamie
OdpowiedzUsuńSuper ! Biore ;-)
OdpowiedzUsuńmam ten balsam i czeka grzecznie w kolejce :D fajnie, że ładnie pachnie :)
OdpowiedzUsuńchce taki sam ! :D
OdpowiedzUsuńLubię firmę Eveline! Wspaniałych Świąt Ci Życzę:)
OdpowiedzUsuńWesołych! :*
UsuńMam ten balsam i bardzo go polubiłam :D
OdpowiedzUsuńO proszę, muszę wypróbować!:)
OdpowiedzUsuńtak ten balsam jest super i ta cena atrakcyjna:)
OdpowiedzUsuńGreat post, dear!)))
OdpowiedzUsuńНовый пост->New Post