Co z tym szczęściem?




Przyglądając się mediom społecznościowym nie mogę oprzeć się wrażeniu, że życie ludzi jest idealne. Dni mają jedynie słoneczne, stroje zawsze stylowe, a jeśli jadają, to w restauracji. Jeśli pracują, to zawsze z przyjemnością, a relacje z ludźmi układają się wręcz modelowo. Można by zzielenieć z zazdrości. Można też uświadomić sobie, że to jedynie chwile. Spust migawki aparatu naciśnięty w odpowiednim momencie doprawiony szczyptą chęci. Chęci dostrzeżenia tego, co fajne i dobre we własnym życiu. Małych, pozornie nieważnych rzeczy, które wypełniają każdy nasz dzień. 

Uwierz mi, Twoje życie może wyglądać równie idealnie! Czasem niewielka zmiana wystarczy, by kolokwialnie mówiąc, zrobić Twój dzień. Spróbuj! Odważ się na czerwoną szminkę, zamień spodnie na sukienkę, zrób coś, co zawsze sprawiało Ci przyjemność, a od dawna tego nie robisz, wróć do ulubionej książki, czy muzyki, która kojarzy się z wyjątkową chwilą, wybierz się na spacer i pozwól, by letni wiatr rozwiewał twoje włosy, potraktuj przechodniów uśmiechem. To nic nie kosztuje!


A na dowód, że daleka jestem od gołosłowności, lista moich małych szczęść z ostatnich kilku dni. 
Prosto z głowy!


  • przesiadka z samochodu na rower- tanio, zdrowo i przyjemnie :)
  • przesympatyczny klient, który docenił moją pracę
  • "Izka, jak ładnie wyglądasz!" usłyszane od szefowej :D
  • pierwsze przebiegnięte 6 km
  • obiad u moich kochanych dziadków 
  • odnowienie współpracy z Eveline Cosmetics
  • rajd z przyjaciółką po ulubionych second handach
  • odkrycie nieznanej mi wcześniej marki Medicine i pierwsza sukienka z mojej szafie z ich kolekcji
  • ostatnie dni wyprzedaży i wyłowienie kilku perełek za grosze
  • poprawa stanu cery i włosów
  • mini urlop od pracy
  • wiadomość, że już na jesieni ukaże się pierwsza książka Radzki
  • zejście z rozmiaru 42 do 40! 




15 komentarzy:

  1. ja nie wiem czy mi wiele nie potrzeba, a może wszystko co najpotrzebniejsze już mam, ale czuję się szczęśliwa, umiem doceniać każdą chwilę i miłe zdarzenia, a nieprzyjemne traktować jako lekcję i tyle :) co do pierwszych przebiegniętych kilometrów - też cieszyłam się z nich jak głupia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie o takie podejście mi chodzi! :) Cieszę się zawsze, widząc takie osoby, bo wciąż dużo narzekania w moim otoczeniu. A jeśli chodzi o te kilometry, dla mnie to mega osiągnięcie. Zaczynałam od 2 km, a czułam się po nich, jakbym przebiegła maraton :)

      Usuń
  2. gratuluje schudnięcia :))
    fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to jestem niesamowita maruda, ale nie lubię komuś zrzędzić tylko jak już sama jestem:)
    Zresztą ostatnio też patrzę na takie drobne rzeczy i od razu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zgadzam się z Twoimi przemyśleniami:) pozdrawiam serdecznie:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. dokladnie, te male rzeczy i chwile ciesza najabrdziej, a ze tyle jest zla na swiecie to trzeba pamietac te dobre :)))

    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo,a jaką sukienkę kupiłaś w Medicine?pytam, bo chciałabym sobie kupić,a ty zawsze pokazujesz bardzo piękne sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo prosta, czarna, z rękawem 3/4 i rozkloszowanym dołem. Cały jej urok polega na wyciętych w trójkąt plecach. No i cena- 19.90 z 99.90 :D myślę, że niedługo pojawi się na zdjęciach, wtedy obejrzysz b sobie dokładniej ;)

      Usuń
  7. Super wpis:-) zgadzam się że niewielkie rzeczy moga sprawić, że jesteśmy szczęśliwsze np. ja wczoraj zrobiłam 20 kilometrów rowerem, czułam się świetnie po takiej wycieczce:-) a jeszcze do tego byłam w dobrym towarzystwie:-) pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana świetny post :)
    I takie rzeczy jak właśnie komplement od szefowej czy nawet zakupienie drobiazgu mogą dawać szczęście-to jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale narobiłaś mi ochoty na wycieczkę rowerową, tyle że komunijny jest już dawno za mały, a nowego jeszcze się nie dorobiłam hehehe :P
    A te idealne życie ludzi, często idealne jest tylko na zdjęciach pod publiczkę...
    pozdrawiam :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje, narobiłaś się !:)
    Tym bardziej gratuluję schudnięcia, dwa rozmiary w dół to bardzo dużo.
    http://stylishlife93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. takie małe rzeczy cieszą najbardziej :)
    gratuluję osiągnięć :)
    http://potrzebujemyskrzydel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ważne żeby cieszyć się z małych drobnych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń